wzruszyłam się

Kiedy obudziłam się z myślą, że się udało. I kiedy ujrzałam dwie wymarzone kreski. Kiedy usłyszałam serce jak dzwon. I pierwszy płacz. Kiedy zobaczyłam bezzębny uśmiech. Pierwsze spojrzenie w oczy. I kiedy mocno chwycił mój kciuk. Kiedy wtulał się w moją pierś mrucząc ze szczęścia. Kiedy zawołał „mama” i kiedy samodzielnie przeszedł kilka kroków. Kiedy […]

Myśli wieczorne

Wieczorem, kiedy przy zgaszonym świetle staram się sprawiedliwie masować jednocześnie cztery stópki moimi zaledwie dwoma rękami padają te najważniejsze pytania. Te, które przez cały dzień kiełkowały w głowie czterolatka i teraz nie dają mu zasnąć. Mamo, kiedy będę mógł być prawdziwym żołnierzem? Mam nadzieję, że nigdy, synku. Ale mamo! Jak będę duży to chcę być… […]

My, ludzie

  Zauważyłam, że u moich dzieci chęć wydłużenia dnia do maksimum miesza się z niecierpliwym oczekiwaniem na wieczór, kiedy to siadamy na łóżku, zapalamy lampkę i czytamy niesamowite, wciągające opowieści. Ponieważ mam w domu dwu i czterolatka to nigdy nie wiem, czy danego dnia będziemy czytać kolejny rozdział książki o przygodach Szarego Domku czy też […]

Dlaczego nie pojechaliśmy do Białowieży czyli rzecz o Ziołowym Zakątku

Plan był taki, że rano, zaraz po śniadaniu wyjedziemy do Białowieży. Do celu mamy jakieś 100 km, więc spokojnie pojedziemy, zahaczymy o drezyny, może spotkamy żubra. Przy dobrych wiatrach dojedziemy do Kruszynian na tatarski obiad lub kolację i nocą wrócimy do domu. Tylko po drodze wstąpimy na chwilę do Ziołowego Zakątka. Żeby kupić trochę ziół. […]

Wczasy pod gruszą

Właśnie mówili o tym w radiu. Mniej więcej połowa Polaków nie wyjeżdża na wakacje. Dlaczego? Wiadomo, bo mają za mało pieniędzy, nie mają urlopu, brakuje pomysłu albo boją się dalekich wyjazdów. Nie zdążyli wyrobić paszportu albo zamierzają zrobić remont w domu. Słucham tego i myślę sobie, że przecież „siedząc” w domu też można mieć super […]