Dlaczego nie pojechaliśmy do Białowieży czyli rzecz o Ziołowym Zakątku

Plan był taki, że rano, zaraz po śniadaniu wyjedziemy do Białowieży. Do celu mamy jakieś 100 km, więc spokojnie pojedziemy, zahaczymy o drezyny, może spotkamy żubra. Przy dobrych wiatrach dojedziemy do Kruszynian na tatarski obiad lub kolację i nocą wrócimy do domu. Tylko po drodze wstąpimy na chwilę do Ziołowego Zakątka. Żeby kupić trochę ziół. […]