Początek

Początek powinien być dobry. Jak pierwsze zdanie w książce, jak pierwsze wrażenie. Tak dobry, żebym usiadła i pomyślała – zaczęłam tak fantastycznie, nie mogę się wycofać, muszę blogować dalej. Tak dobry, żeby zmotywować mnie do rozwijania się, żeby zachęcić Was do zaglądania tutaj i dalszego motywowania mnie do działania 😉 

Mam wiele postanowień, przede wszystkim chciałabym rozwijać się w fotografii, którą po urodzeniu pierwszego synka odłożyłam w kąt. Wynikiem tego jest wtórny analfabetyzm fotograficzny 😉

Chciałabym zapisywać tu jak w pamiętniku ważne chwile z życia moich dzieci, z naszego wspólnego życia. Moje przemyślenia, moje marzenia i moje rozterki. 

Chciałabym dzielić się z Wami moimi pasjami, pokazywać, co udało mi się uszyć, co dobrego ugotowałam i co interesującego ostatnio przeczytałam (choć tego pewnie będzie najmniej, bo ostatnio wolę kupować książeczki dla chłopców 😉

Czytam mnóstwo blogów parentingowych, uwielbiam to 🙂 czytam je jak najlepsze książki obyczajowe, przeglądam zdjęcia, czekam na nowe wpisy jak na kolejny odcinek serialu 🙂 Od dawna nosiłam się z zamiarem założenia własnego bloga, bo uważam, że to super patent na ocalenie od zapomnienia wielu ważnych chwil z życia. Zapiszę coś dla siebie, będę mogła od razu podzielić się tym z bliskimi a może i Was to zainteresuje i zerkniecie, uśmiechniecie się bądź zadumacie, zostawicie komentarz.

Po urodzeniu Frania myślałam, że nie ma takiej możliwości, abym mogła kogoś kochać bardziej niż jego. Dlatego w drugiej ciąży targały mną wątpliwości – czy pokocham tak samo drugie dziecko? Byłam lekko zaniepokojona, że po urodzeniu będę musiała tą miłość podzielić na dwoje i starszy synek będzie cierpiał… Koleżanka powiedziała – w macierzyństwie miłość się mnoży, nie dzieli. I miała absolutną rację, mamine serce jest w stanie pomieścić kolejne pokłady absolutnej gigantycznej miłości 🙂

A więc – ja, mama, lat 34
starszy Brusiek Franio (nazywany przez siebie Nianio) – lat 2
młodszy Brusiek Ignaś (nazywany przez brata Igasiem lub Igim) – miesięcy prawie 3
i Tata 🙂