Dlaczego nie pojechaliśmy do Białowieży czyli rzecz o Ziołowym Zakątku

Plan był taki, że rano, zaraz po śniadaniu wyjedziemy do Białowieży. Do celu mamy jakieś 100 km, więc spokojnie pojedziemy, zahaczymy o drezyny, może spotkamy żubra. Przy dobrych wiatrach dojedziemy do Kruszynian na tatarski obiad lub kolację i nocą wrócimy do domu. Tylko po drodze wstąpimy na chwilę do Ziołowego Zakątka. Żeby kupić trochę ziół. […]

Wczasy pod gruszą

Właśnie mówili o tym w radiu. Mniej więcej połowa Polaków nie wyjeżdża na wakacje. Dlaczego? Wiadomo, bo mają za mało pieniędzy, nie mają urlopu, brakuje pomysłu albo boją się dalekich wyjazdów. Nie zdążyli wyrobić paszportu albo zamierzają zrobić remont w domu. Słucham tego i myślę sobie, że przecież „siedząc” w domu też można mieć super […]

O tym, czego na urlopie nie lubię. Plus kilka zdjęć znad morza

kwintesencja tego, czego na urlopie nie lubię (lipiec 2014r.) Nie lubię jeździć na wakacje w szczycie sezonu. Za dużo ludzi, a ja najlepiej odpoczywam w ciszy. Lubię spacery pustą plażą. Lubię szum morza. Nie lubię ścisku, zajmowania miejsca na piasku o świcie, trącania się ramionami na deptaku, dźwięku cymbergajów w połączeniu z kilkoma wakacyjnymi hitami. […]

Podróż życia, czyli machiną przez Chiny

„W nocy cały las płonie elektrycznym światłem. To nie księżyc, który złośliwie przewrócił się do góry nogami i łypie w dół, nie gwiazdy rozrzucone po nieboskłonie, a skromny robaczek świętojański. Jest ich dwóch braci, a każdy z nich ma bardzo liczną rodzinę, jedna partia spaceruje po trawach, ziemi, drzewach, świeci spokojnie, druga ma podniebne aspiracje, […]

Poradnik podróżującego rodzica

  Całkiem niedawno napisałam o podróżowaniu z dwulatkiem (KLIK). Tak, to było niby tak niedawno, a już mam w domu kolejnego dwulatka, z którym śmigam po świecie. I wciąż uważam, że to wspaniała przygoda i dla rodzica, i dla dziecka. A Ty jak myślisz? Reprezentujesz opcję odważną, ciekawą, żądną przygód? A może zapobiegawczo wolisz wyjechać […]