My, ludzie

  Zauważyłam, że u moich dzieci chęć wydłużenia dnia do maksimum miesza się z niecierpliwym oczekiwaniem na wieczór, kiedy to siadamy na łóżku, zapalamy lampkę i czytamy niesamowite, wciągające opowieści. Ponieważ mam w domu dwu i czterolatka to nigdy nie wiem, czy danego dnia będziemy czytać kolejny rozdział książki o przygodach Szarego Domku czy też […]

Dlaczego nie pojechaliśmy do Białowieży czyli rzecz o Ziołowym Zakątku

Plan był taki, że rano, zaraz po śniadaniu wyjedziemy do Białowieży. Do celu mamy jakieś 100 km, więc spokojnie pojedziemy, zahaczymy o drezyny, może spotkamy żubra. Przy dobrych wiatrach dojedziemy do Kruszynian na tatarski obiad lub kolację i nocą wrócimy do domu. Tylko po drodze wstąpimy na chwilę do Ziołowego Zakątka. Żeby kupić trochę ziół. […]

Wczasy pod gruszą

Właśnie mówili o tym w radiu. Mniej więcej połowa Polaków nie wyjeżdża na wakacje. Dlaczego? Wiadomo, bo mają za mało pieniędzy, nie mają urlopu, brakuje pomysłu albo boją się dalekich wyjazdów. Nie zdążyli wyrobić paszportu albo zamierzają zrobić remont w domu. Słucham tego i myślę sobie, że przecież „siedząc” w domu też można mieć super […]

Nowe

O ile od dłuższego czasu miałam wielką potrzebę wyrażania się w pisaniu tak wciąż uwierała mnie i trochę rozpraszała dotychczasowa nazwa bloga – „lofflajff”. Z założenia miała oznaczać coś extra, coś przyjemnego, celebrację życia codziennego itp, ale forma jej zapisu nigdy mi się nie spodobała na tyle, żebym mogła ją zaakceptować. Dlatego jest nowe, moje, […]

Bober

Babcia.Siedzi na stołeczku. Przed nią góra bobowych strączków. Łuska je jeden po drugim. Codziennie, dopóki bób rośnie na polu. Czasami siadamy razem z nią i pomagamy. Bez przymusu, za to z przyjemnością. Lubiłam tak siedzieć z Babcią i słuchać jej opowieści. O tym, jak była mała i jak w czasie wojny ciężko zachorowała. Jak chodziła […]